Biegunki, bóle brzucha, wzdęcia mogą świadczyć o nietolerancji glutenu.

Pani Marta miała wrażliwy żołądek. Stosowała lekkostrawną dietę, co zmniejszało dolegliwości. Ale kiedy nasiliły się, wybrała się do gastrologa.

– Dokuczają mi bóle brzucha, wzdęcia, mam ciągle biegunki – poskarżyła się lekarzowi. – Zaczynają mnie coraz bardziej niepokoić. Bo może to nowotwór żołądka? – Czy w pani rodzinie były osoby z podobnymi dolegliwościami? – spytał internista. – Owszem, mój ojciec miał całe życie problemy z trawieniem. – Proszę zrobić analizę moczu, gastroskopę i badania krwi, m.in. na obecność przeciwciał tzw. glutenu.

– Ale po co? – Trzeba wykluczyć albo potwierdzić celiakię – wyjaśnił internista. – To nietolerancja składnika pokarmowego zwanego glutenem. Jest to białko znajdujące się w zbożach (pszenicy, życie, jęczmieniu, owsie). Nietolerancja ta polega na zaburzeniach trawienia oraz wchłaniania jelitowego.

Podstawowe objawy to m.in. bóle brzucha, utrata apetytu, niedożywienie, osłabienie, apatia, a także wiele innych dolegliwości, np. niedobór żelaza.

– Skąd się bierze ta choroba? – Ma podłoże genetyczne. Gluten, którego nie toleruje nasz organizm, powoduje zanik tzw. kosmków, którymi jest pokryta błona śluzowa w jelicie cienkim.

Są to maleńkie wypustki błony śluzowej, których zadaniem jest wchłanianie składników pokarmowych. Za ich pośrednictwem są one trawione i wnikają do krążenia.

– A co się dzieje, gdy osoba z nietolerancją glutenu spożyje jakiś produkt zbożowy? – Gluten oporny na działanie kwasu solnego i enzymów trawiennych przewodu pokarmowego wnika wtedy do ściany jelita cienkiego. Przekształca się i pobudza układ odpornościowy do uwalniania czynników zapalnych.

Z kolei przewlekły stan zapalny błony śluzowej jelita cienkiego powoduje uszkodzenie kosmków. Skutek jest taki, że białka, tłuszcze, cukry, witaminy, a także sole mineralne nie są wchłanianie i przyswajane. Prowadzi to do zmian chorobowych, nawet nowotworów.

Kiedy zjawiłam się z wynikami, lekarz nie miał wątpliwości, że cierpię na celiakię. – Czy można się wyleczyć z tej choroby? – spytałam z nadzieją. – Nie, ale można łagodzić jej objawy za pomocą leków. Stosuje się wówczas sterydy, a u osób, które mają przewlekłe biegunki, leki zmniejszające dolegliwości żołądkowe i sprawiające, że są mniej dotkliwe. Można z nią żyć i funkcjonować, stosując dietę bezglutenową.

– Z jakich produktów powinnam zrezygnować? – Przede wszystkim zbożowych: pszennego i żytniego makaronu, pieczywa, kaszy jęczmiennej, orkiszu, pszenżyta. Ze zbóż dozwolone są produkty, na których widnieje znaczek z przekreślonym kłosem.

Pani Marta wykluczyła zboża ze swojego menu. Na początku przychodziło jej to z trudem, bo trzeba było zmienić nawyki żywieniowe. Ale ku swojemu zdziwieniu poczuła się lepiej, ustąpiły bóle żołądka, złe samopoczucie i wreszcie odczuła przypływ sił.