Za chwilę święta, a ja uwielbiam potrawy bożonarodzeniowe. Niestety zwykle zjadam za dużo i cierpię. Co przyniesie mi ulgę?

Tradycyjne dania, które przygotowujemy na święta są w większości tłuste i ciężkostrawne. Do tego zwykle zjadamy zbyt duże porcje na raz i wcale się nie ruszamy. To wszystko sprawia, że nasz układ pokarmowy zwyczajnie sobie nie radzi. Jeśli chce pani zapobiec przykrym dolegliwościom proszę starać się zjadać na raz mniejsze porcje. Do tego wystarczy… mniejszy talerz.

Lepiej też jeść częściej i nie dopuszczać do dużego głodu. Poszczenie przez większość dnia po to, by wieczorem siąść do suto zastawionego stołu nie jest najlepszym rozwiązaniem. Poza tym koniecznie trzeba się ruszać. Wystarczy 30-40 minutowy spacer, który pobudzi krążenie, a co za tym idzie też trawienie.

Jeśli natomiast już się zbytnio najemy pomogą zioła. Regulują trawienie, pomagają na wzdęcia, działają przeciwbólowo i rozkurczowo. Takie działanie mają między innymi: mięta pieprzowa, dziurawiec zwyczajny majeranek, szałwia lekarska, koper włoski, melisa lekarska, kminek, mniszek lekarski, rumianek pospolity.

Najlepiej przygotować sobie ziołowy napar, łyżeczkę nasion albo listków zalewając szklanką wrzątku i odstawiając do zaparzenia na ok. 10-15 minut. Przed wypiciem napój należy przecedzić. Na trawienie dobrze wpływa również zielona herbata.

Przy problemach z żołądkiem skuteczna jest za to czerwona. W sklepach i aptekach znajdzie pani także ziołowe herbatki, które pomagają na zgagę i łagodzą problemy pokarmowe.

Tego typu specyfiki zawierają m.in. owoce kopru włoskiego, kminku, cykorii i bzu czarnego, liście mięty, rozmarynu, melisę, ziele karczocha. Skutecznie zadziała też filiżanka mocnej czarnej herbaty. Skutki przejedzenia złagodzi także imbir, który można wrzucić do herbaty.

Na żołądek natomiast kojąco zadziała siemię lniane. Wystarczy nasiona zalać wrzątkiem i gotować na małym ogniu aż zrobi się kleik. Można go rozcieńczyć.