Pij niesłodzony sok z żurawin. Oczyszcza drogi moczowe, ponadto jest bogaty w witaminę C, chroniącą przed nawracaniem infekcji. Rób sobie moczopędną herbatkę z pietruszki. Posiekaj korzeń, zagotuj ze szklanką wody. Po 10 min odcedź płyn i wypij jeszcze ciepły. Mniej sól (oraz ogranicz wędzonki, konserwy i dania w proszku, zwykle mocno solone). Słuchaj mamy i nie noś krótkich kurtek w ziąb!

Tak pewnie mówiła ci mama. I miała rację! To bardzo ważny organ: każdego dnia filtrują około dwustu litrów krwi, odwirowując z niej nadmiar wody, toksyny, resztki leków i nadwyżkę soli mineralnych, które wraz z moczem wydalają z organizmu.

Zwykle nie myśli się o nerkach w ogóle – do chwili, gdy ból w dolnej części pleców nie będzie dawał spać w nocy!

Jak poznać, że mamy problem z filtracją?

Przy ostrej niewydolności nerek może nawet dojść do zatrucia organizmu i uszkodzenia narządów wewnętrznych. Na szczęście wiele schorzeń urologicznych udaje się zdiagnozować na takim etapie, kiedy można szybko zareagować z leczeniem.

Co powinno wzbudzić niepokój? Poza bólem pleców – przede wszystkim inny wygląd moczu. Zmiana zabarwienia moczu z żółtego na czerwonawą (nie po buraczkach!) może być objawem stanu zapalnego nerek. Mocz pienisty, często towarzyszący opuchliźnie, może świadczyć o obecności w nim białka, a więc złej filtracji.

Za częste, zbyt skąpe lub zbyt obfite siusianie w stosunku do ilości wypitych płynów też powinno cię skłonić do wizyty u lekarza, bo może być sygnałem nieprawidłowej gospodarki wodnej. Kłopoty z nerkami mogą się też objawiać obrzękiem i bladością skóry.