Reklama
  • Środa, 1 marca (08:05)

    Gdy dokucza woreczek żółciowy

Ten niewielki narząd jest odpowiedzialny za prawidłowe trawienie tłuszczów. Jego pracę mogą zaburzyć błędy dietetyczne i wahania poziomu hormonów. Sprawdź, czy odpowiednio dbasz o pęcherzyk żółciowy, i co mu szkodzi.

Reklama

■ Ból zlokalizowany z prawej strony brzucha? Jeśli pojawia się po obfitym lub bardzo tłustym posiłku, to sygnał, że twój woreczek nie funkcjonuje prawidłowo.

Pęcherzyk żółciowy, nazywany potocznie woreczkiem, położony jest obok wątroby. Jego zadaniem jest zagęszczanie spływającej z niej żółci i regulowanie jej odpływu do jelit. Kiedy coś zakłóca działanie pęcherzyka, pojawiają się problemy trawienne, którym często towarzyszy ból. Sami w dużym stopniu odpowiadamy za dysfunkcje pęcherzyka żółciowego.

Główną przyczyną kłopotów z tym narządem są nieprawidłowa dieta, a także mało aktywny tryb życia, sprzyjający otyłości. Z drugiej strony, problemy wynikać mogą również z infekcji pasożytniczych przewodu pokarmowego, stanów zapalnych jelit, zmian hormonalnych (np. w ciąży lub okresie pokwitania) i stresu.

Jak zdiagnozować chorobę? Zwykle wystarczą szczegółowy wywiad i nieinwazyjne badania. W pierwszej kolejności wykonuje się USG jamy brzusznej. Lekarz może zlecić także testy krwi: stężenie bilirubiny i enzymów wątrobowych – badanie wykonuje się na czczo.

W niektórych przypadkach niezbędne może okazać się użycie endoskopu. Co powinno cię zaniepokoić? Poza nawracającymi bólami, które mogą mieć charakter napadowy lub przewlekły, przy dysfunkcjach woreczka często pojawiają się nudności i wymioty, zmęczenie, zaburzenia snu lub apetytu, a nawet drętwienie kończyn i zaburzenia rytmu serca.

Co istotne, nieprawidłowa praca pęcherzyka wpływa nie tylko na kondycję fizyczną, ale i psychiczną: chorzy często odczuwają lęk i niepokój. Jeśli rozpoznajesz u siebie powyższe objawy, zgłoś się do lekarza. Ignorowanie problemu może doprowadzić do kamicy żółciowej lub stanu zapalnego.

Kamica żółciowa może długo przebiegać bezobjawowo. W końcu jednak zalegające w pęcherzyku kamienie wywołują bóle skurczowe, promieniujące do prawej łopatki. Kiedy się przesuwają, dochodzi do ataku tzw. kolki żółciowej. Bólowi towarzyszą stany podgorączkowe i dreszcze.

Złogi można usunąć endoskopowo lub rozbić za pomocą fali dźwiękowej. Najskuteczniejszą metodą walki z chorobą jest jednak usunięcie pęcherzyka. Zastój żółci może wywołać zapalenie pęcherzyka.

Objawami charakterystycznymi są w tym przypadku ostry ból i wysoka gorączka. Schorzenie leczy się antybiotykami. Konieczne jest też wprowadzenie bardzo lekkiej diety.

Dlaczego usuwać?

W niektórych przypadkach problemy z woreczkiem mogą doprowadzić do zmian nowotworowych. Sygnałem ostrzegawczym jest zgrubienie jego ścian w obrazie USG.

Drugim wskazaniem do zabiegu jest cukrzyca typu 2. W lżejszych przypadkach pęcherzyk usuwa się laparoskopowo. W jamie brzusznej wykonywane są 4 niewielkie nacięcia, następnie jamę otrzewnej wypełnia się powietrzem, aby łatwiej usunąć pęcherzyk.

Już w dniu zabiegu można wstać z łóżka, w drugiej dobie można przyjmować lekkie posiłki i wyjść ze szpitala. Rekonwalescencja trwa około dwóch tygodni. W ostrych przypadkach preferuje się operacje tradycyjne.

Chirurg wykonuje cięcie pod prawym łukiem żebrowym. W szpitalu pozostaje się do 4 dni, a rekonwalescencja zajmuje 4 tygodnie. Oba zabiegi wykonywane są w znieczuleniu ogólnym.

Po zabiegu należy jeść 4–5 lekkich posiłków dziennie. Porcje nie powinny być duże. Ważne jest też picie wody. Większość osób po około 6 tygodniach wraca do normalnej diety.

Zalecenia dietetyczne

Galaretki. Tłuste ciasta i czekolada mogą powodować bolesne skurcze pęcherzyka. Z kolei cukry proste zawarte w słodyczach pobudzają wytwarzanie i odkładanie się tłuszczów w wątrobie. Masz ochotę na deser? Wybierz galaretkę, kisiel lub pyszny mus owocowy.

Ryby. Okoń, flądra, sola, świeży tuńczyk i pstrąg – dodaj je do listy zakupów. Woreczek żółciowy nie lubi tłuszczów, ale nie możesz ich całkowicie wyeliminować z diety. Wystarczy wybierać tzw. „dobre” tłuszcze, których źródłem są ryby. Możesz też spożywać oleje roślinne.

Ryż. Na wszelkie problemy trawienne bez względu na to, jakie jest ich źródło, dobry jest gotowany ryż. Nie zawiera glutenu, ma niski indeks glikemiczny, ale dostarcza organizmowi solidną dawkę energii. Wskazane jest także spożywanie kasz, które, podobnie jak ryż, są lekkostawne.

Jogurt. Zrezygnuj ze śmietany. Nie możesz sobie wyobrazić zupy pomidorowej bez zabielenia? Wykorzystaj jogurt. Z powodzeniem zastąpi on także majonez w sałatkach. To również idealny dodatek do zalecanych w problemach z woreczkiem płatków owsianych.

Gotowane warzywa. Wybieraj te lekkostrawne, np. marchew, a unikaj wzdymających strączkowych, papryki, cebuli czy rzodkiewki. Ziemniaki gotuj w mundurkach. Jeśli zdecydujesz się na pomidory – jedz je bez skórki. Pamiętaj, że zbyt duże ilości błonnika także szkodzą.

Soki warzywne i owocowe. Bardzo ważne jest, aby w diecie nie zabrakło witamin. A soki to prawdziwe bomby witaminowe. O ile jednak nie musisz się obawiać „przedawkowania” koktajli warzywnych, w przypadku owocowych zachowaj umiar. Najlepiej rozcieńczaj je wodą. W ten sposób zmniejszysz ilość spożywanego cukru.

To warto wiedzieć

Jakie są inne przyczyny problemów trawiennych?

Nawracające bóle brzucha, pojawiające się po jedzeniu mogą się wiązać z tzw. zespołem jelita drażliwego.

Wiele osób nie jest świadomych, że żyje z tą dolegliwością. Jeśli przez co najmniej 3 miesiące masz zaburzony rytm wypróżnień (biegunki i zaparcia), wzdęcia oraz nawracający lub stały ból – zgłoś się do lekarza.

Choroba częściej dotyka kobiety, jest nieuleczalna, ale dolegliwości można opanować. Konieczne są przede wszystkim zmiany nawyków żywieniowych.

Regularne posiłki, spożywane na siedząco, w spokojnej atmosferze to podstawa. Wybieraj potrawy gotowane na parze, a unikaj smażonych i ostrych przypraw.

Show

Zobacz również

  • Ból po prawej stronie, pod żebrem, zwłaszcza po obfitym posiłku, wzdęcia czy odbijanie zazwyczaj przypisujemy wątrobie. Tymczasem wątroba nie daje żadnych dolegliwości, bo... nie jest... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.