Reklama
  • Czwartek, 2 marca (11:00)

    Jak zaradzić jelitówce?

Nie ma leku na wirusowe zakażenie żołądka i jelit. Co więc możemy zrobić, by złagodzić przykre dolegliwości?

Reklama

Pani Bożena (65) zadzwoniła do mnie późnym popołudniem. Od trzech dni nie mogła wyjść z domu, bo miała biegunkę i wymiotowała. Prosiła w związku z tym, abym doradził, co jej córka może kupić bez recepty w aptece, żeby złagodzić nieprzyjemne dolegliwości.

Domyśliłem się, że moja pacjentka cierpi na tzw. grypę żołądkową. Jednak zamiast udzielać porady przez telefon, postanowiłem odwiedzić panią Bożenę w domu i wyjaśnić, jak powinna się leczyć.

Grypa jelitowa zaczyna się nagle, od złego samopoczucia, ogólnego rozbicia, czasem wzrostu temperatury, do których dołączają nudności, wymioty i/lub biegunka. Stąd potoczna nazwa tej choroby – grypa żołądkowo-jelitowa lub po prostu jelitówka. W rzeczywistości nie ma nic wspólnego z wirusem grypy.

Najczęściej przyczyną są infekcje wirusowe: rota-, noro- czy adenowirusami. Objawy choroby łatwo pomylić z zatruciem pokarmowym. Podobne są: gorączka, ból brzucha, wodnista biegunka, nudności, wymioty, ogólne zmęczenie i złe samopoczucie. Zakażeniu sprzyja przebywanie w dużych skupiskach ludzi. Najbardziej narażone są małe dzieci w żłobkach i przedszkolach oraz osoby starsze, bo mają słabszy układ odpornościowy.

Ostra infekcja żołądkowo-jelitowa to przede wszystkim gwałtowne wymioty i biegunka – nawet ponad 10 stolców na dobę. Są luźne, wodniste, zielonożółte. Tracimy wtedy ogromne ilości płynów i elektrolitów, stajemy się słabi i senni.

Przy niedostatecznym nawadnianiu bardzo szybko może dojść do odwodnienia organizmu. Jego skutkiem jest spadek ciśnienia tętniczego, zawroty głowy, mroczki przed oczami, w skrajnych przypadkach drgawki i utrata przytomności. Odwodnienie jest zawsze groźne dla zdrowia, a nawet życia, dlatego podstawą leczenia tzw. grypy żołądkowej jest nawadnianie.

Jeśli nie udaje się to w warunkach domowych, konieczny jest pobyt w szpitalu i podawanie kroplówek, które uzupełnią utraconą wodę i elektrolity.

Nie ma leku, który zwalcza wirus grypy żołądkowej. Leczenie polega wyłącznie na łagodzeniu objawów. Zażywanie preparatów hamujących biegunkę (np. z loperamidem) nie jest zalecane, ponieważ utrudnia wydalenie wirusów oraz nagromadzonych resztek pokarmowych i produktów przemiany materii wirusów (tzw. metabolitów) z organizmu.

Ponieważ objawy jelitówki mogą występować także w innych, poważniejszych chorobach, nigdy nie zażywajmy lekarstw bez porozumienia z lekarzem.

Ważne! Odwodnieniu najszybciej ulegają dzieci i osoby starsze (u nich choroba trwa zwykle najdłużej, nawet 9 dni!), co przy ostrej biegunce i wymiotach może nastąpić bardzo szybko. Aby temu zapobiec, stale uzupełniajmy ubytki, pijąc chłodne płyny w małych ilościach, lecz często.

Unikajmy kawy, mocnej herbaty i alkoholu. Przy obfitych wymiotach i biegunce uzupełniajmy utracone elektrolity. Kupmy w aptece preparat do rozcieńczania wodą, np. Orsalit, Acidolit, Saltoral, Gastrolit. Jeśli jednak nie możemy pójść do apteki, spróbujmy przygotować w domu płyn uzupełniający elektrolity: do pół litra wody dodajmy pół łyżeczki soli i łyżeczkę cukru, sok wyciśnięty z połowy cytryny. Przy gorączce możemy zażyć preparat przeciwgorączkowy.

Gdy objawy są nasilone, nie zmuszajmy się do jedzenia. Przyjmujmy wyłącznie lekkie pokarmy, np. kleik ryżowy na wodzie, rozgotowaną marchewkę czy ziemniaki.

Aby zapobiec temu zakażeniu wirusowemu, starajmy się unikać dużych skupisk ludzi, m.in. supermarketów, kin, sal koncertowych. Przestrzegajmy podstawowych zasad higieny – częstego mycia rąk, zawsze po skorzystaniu z toalety, dokładnego mycia owoców i warzyw przed jedzeniem, utrzymywania czystości w kuchni, gdzie przygotowujemy posiłki. Często zmieniajmy też pościel i wymieniajmy ręczniki. Starajmy się też codziennie wietrzyć mieszkanie.

Uwaga! Ponieważ jelitówka jest najgroźniejsza dla niemowląt i małych dzieci, warto pomyśleć o zaszczepieniu ich przeciw rotawirusom.

Warto wiedzieć

Choć na początku trudno nam cokolwiek przełknąć, próbujmy jeść lekkostrawne potrawy.

Dieta. Przygotujmy sobie ugotowany ryż lub kaszę mannę na wodzie z dodatkiem soli i zjedzmy je z pieczonym jabłkiem lub rozgniecionym bananem. Takie danie nie tylko szybko nas wzmocni, ale także złagodzi dolegliwości żołądkowe.

Po 2–3 dniach można urozmaicić jadłospis, włączając np. jajko na miękko, gotowane ziemniaki, gotowane na parze delikatne mięso.

W ciągu kolejnych dni jedzmy gotowane warzywa, np. purée z marchewki i buraczków. Warto zacząć jeść kasze, np. jęczmienną, jaglaną, potem gryczaną oraz białe pieczywo (czerstwe).

Zdaniem specjalisty

Najwięcej zachorowań na tzw. grypę żołądkową odnotowuje się od późnej jesieni i zimy do wiosny, czyli w tym samym czasie, gdy przypada szczyt zachorowań na zwykłą grypę oraz wirusowe infekcje przeziębieniowe.

Powodem jest m.in. to, że jesienią i zimą częściej przebywamy w niewietrzonych pomieszczeniach, gdzie wirusy mają doskonałe warunki do bytowania.

Zachorowaniu sprzyja niedostateczna higiena, przede wszystkim w toaletach. Możemy się też zarazić od innego chorego – drogą kropelkową, lub jedząc nieświeże pokarmy i pijąc nieprzegotowaną wodę – drogą pokarmową.

Poradnik krok po kroku

Mycie rąk. W czasie choroby często myjmy ręce. Zawsze po skorzystaniu z toalety. Do mycia sedesu używajmy środków czystości z chlorem.

Czystość. Przynajmniej raz w tygodniu dokładnie przetrzyjmy powierzchnie kuchenne i sprzęty w łazience oraz toalecie, a także słuchawkę telefonu, klawiaturę komputera, piloty, klamki u drzwi. Najlepiej wodą z octem lub wodą utlenioną.

Kuracja w domu. Podczas choroby i do 3 dni po ustąpieniu objawów zostańmy w domu, aby nie zrażać innych. Zniszczony nabłonek jelit musi zostać całkiem wydalony.

Napój wzmacniający. W miarę powrotu do zdrowia pijmy napój wzmacniający. Wymieszajmy po pół szklanki soku wyciśniętego z pomarańczy i jabłkowego. Dodajmy łyżeczkę soli. Pijmy bardzo powoli, małymi łykami, aby nie pobudzać odruchu wymiotnego.

Cola. Jej picie nie jest dobrym pomysłem – zawiera kwasy, które podrażniają jelita uszkodzone przez wirusy.

Skąd ten problem?

Ostre zakażenie żołądkowo-jelitowe, tzw. jelitówkę, wywołują wirusy, najczęściej rotawirusy, ale także adenowirusy lub najbardziej zjadliwe norowirusy.

Drobnoustroje przenoszą się drogą kropelkową, dlatego kontakt z chorym lub przedmiotami, z którymi miał styczność, zwykle kończy się złapaniem wirusa. Po dostaniu się do organizmu wirusy namnażają się w przewodzie pokarmowym, uszkadzając jego śluzówkę. Wtedy pojawiają się objawy choroby.

Uwaga! Przebycie grypy żołądkowej chroni przed ponownym zakażeniem, ale tylko takim samym typem wirusa. Inne jego typy mogą znów wywołać chorobę.

Pamiętajmy!

Jeszcze przez 3 tygodnie po grypie żołądkowej unikajmy produktów ciężkostrawnych, wzdymających i podrażniających śluzówkę jelit: smażonego i wędzonego mięsa oraz ryb, konserw (nawet groszku czy kukurydzy w puszce) i marynat.

Niewskazane są warzywa strączkowe (fasola, groch, bób) i kapustne (wszystkie kapusty, brukselka, kalafior, brokuł).

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.