Reklama
  • Czwartek, 1 grudnia 2016 (13:05)

    Mikrobiom decyduje o zdrowiu. Przyczyna chorób tkwi w jelicie

To największe odkrycie naukowe ostatnich lat. Bakterie, które zasiedlają twoje ciało, mają wpływ na odporność, wagę, a nawet nastrój.

Coraz częściej mówi się, że problemy ze zdrowiem, takie jak: depresja, alergia i otyłość są związane z florą jelitową. Wielu uczonych bada ten problem, powstaje wiele książek popularnych i prac naukowych. A temat jest jeden – ludzki mikrobiom.

Mikrobiom. Co to jest?

Reklama

To zespół wszystkich drobnoustrojów, które żyją w naszym ciele i w jelitach. Są to bakterie, wirusy, pierwotniaki, a także ich materiał genetyczny (mikrobiom waży nawet 2 kg!). Największy wpływ na nasze zdrowie ma mikrobiom jelitowy, nazywany też mikrobiotą, a potocznie florą jelitową. Pełni ważną rolę, wpływa na odporność, sen i zachowanie. Odporność rodzi się w jelitach. Najbardziej znany jest wpływ bakterii jelitowych na odporność.

To skomplikowane zagadnienie. W skrócie: dobre bakterie już od urodzenia trenują siły obronne organizmu. Wypierają szkodliwe drobnoustroje, pobudzają też komórki odpornościowe do działania. Warto wiedzieć, że kontakt ze zwierzętami i ich bakteriami pomaga trenować ludzki mikrobiom i odporność.

Tyjesz? Twoje bakterie nie są w formie.

Za nadwagę też możemy obwiniać niewłaściwą florę bakteryjną. Istnieje nawet kilka teorii na ten temat. Jedna z nich mówi, że u osób z nadwagą we florze jelitowej przeważają bakterie, które wydajnie rozkładają węglowodany i przetwarzają je na kwasy tłuszczowe. Według innej teorii niektóre bakterie mogą wpływać na nasz apetyt i powodować ataki wilczego głodu.

Aby sprawdzić czy za nadmiar kilogramów u nas odpowiada zaburzenie mikrobiomu, najpierw trzeba wykluczyć inne przyczyny powodujące nadwagę, np. choroby metaboliczne, takie jak nadczynność tarczycy, cukrzyca. Należy też sprawdzić, czy po prostu nie jemy za dużo, a za mało się ruszamy. Jeśli okaże się, że jesteśmy zdrowi, jemy niedużo, a tyjemy, można przypuszczać, że za nadwagę odpowiada nasz mikrobiom. Są też testy pośrednie, które pomogą to sprawdzić, np. test tolerancji glukozy.

Gdy zostanie potwierdzone, że za naszą nadwagę może odpowiadać brak równowagi we florze bakteryjnej jelit, wówczas należy zastosować odpowiednią dietę (najlepiej skonsultować ją z dietetykiem), np. niskowęglowodanową czy bezglutenową, ale bogatą w probiotyki i prebiotyki.

Antybiotyki – wróg mikrobiomu

Bez nich nie można się obejść, bo ratują przecież życie, choć warto wiedzieć, że jedna tygodniowa kuracja antybiotykami niszczy 90 proc. mikrobiomu (zostają głównie enterokoki i pałeczki E. coli, które się nadmiernie mnożą). Odtworzenie korzystnej flory jelitowej może trwać rok, czasem o wiele dłużej.

Aby antybiotyki szkodziły nam jak najmniej, nie wolno zażywać ich podczas infekcji wirusowych, takich jak przeziębienie czy grypa. Nie zadziałają, a zaszkodzą. Przy infekcjach bakteryjnych antybiotyki trzeba tak dobrać, aby zwalczały konkretną grupę bakterii (miały tzw. wąskie spektrum działania). Należy je stosować jak najkrócej i zażywać preparaty probiotyczne, które pomogą zapobiec zniszczeniu flory, a potem odbudować mikrobiom.

Wybór probiotyku ma ogromne znaczenie. Trzeba zażywać taki, który będzie działał. Jak to sprawdzić? Kapsułkę probiotyku wsypujemy do ciepłego mleka (nie UHT!). Jeśli skwaśnieje (sfermentuje), znaczy to, że preparat zawiera żywe bakterie i jest odpowiedni, możemy go zażywać.

Warto też sprawdzić czy kuracja probiotykami była skuteczna. Należy pobrać próbkę kału i wykonać posiew. Jeśli laboratorium znajdzie żywe bakterie probiotyczne (takie jak w preparacie, który zażywamy), leczenie się powiodło.

Dlaczego chorujemy?

1 Istnieje bezpośrednie połączenie między układem pokarmowym a mózgiem. Aż 90 proc. informacji płynie w kierunku od jelit do mózgu. Mikroflora jelitowa steruje naszym nastrojem. Jeśli ktoś ma nieprawidłową florę bakteryjną, zaburza ona jego stan psychiczny i prowadzi do depresji. Za pomocą diety można przywrócić równowagę mikroflory. To poprawia samopoczucie.

2 U osób cierpiących na nietolerancje pokarmowe często stwierdza się zespół przeciekającego jelita. Najczęściej szkodzą: mleko i jego przetwory, węglowodany oraz gluten. Aby stwierdzić, co jest powodem problemów, najpierw na 2-3 tygodnie wyklucz z diety dany składnik, np. mleko. Zapisuj, jak się czujesz. Jeśli lepiej – wiadomo, co szkodzi.

Aby się upewnić, wprowadź ponownie dany składnik. Gdy pojawią się dolegliwości – masz pewność, czego nie tolerujesz. Probiotyki pomagają uszczelnić jelito i wyleczyć dolegliwości.

Świat & Ludzie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.