Reklama
  • Wtorek, 22 listopada 2016 (11:05)

    Polekowe uszkodzenie wątroby

Przyjmując przewlekle leki, nie zdajemy sobie sprawy, że jesteśmy na najlepszej drodze do uszkodzenia wątroby. Stąd potrzeba regularnych badań.

Ratują nas przed zawałem i udarem, leczą z infekcji czy depresji, łagodzą bóle reumatyczne – im jesteś- my starsi, tym więcej leków przyjmujemy. Niekiedy przez wiele miesięcy, a nawet lat. Dlatego warto zdać sobie sprawę, że wiele z nich powoduje skutki uboczne, w tym uszkodzenia wątroby. Zdarza się to nierzadko, bo dotyczy 5 proc. chorych przyjmowanych do szpitala.

Reklama

Wątroba wychwytuje z krwi, a następnie metabolizuje (rozkłada) różne substancje, w tym również te zawarte w lekach. Właśnie na etapie rozkładu bywają one szczególnie szkodliwe. Toksyczne polekowe uszkodzenie wątroby dotyczyć może hepatocytów, czyli jej komórek, albo utrudniać odpływ żółci. Taki stan nazywa się cholestazą.

Ewentualnie może mieć postać mieszaną. Wystąpienie uszkodzenia i jego przebieg zależy od rodzaju i dawki preparatu, ale też uczulenia na zawartą w nim substancję leczniczą lub składniki pomocnicze. Jeszcze innym zagadnieniem jest idiosynkrazja – nadmierna reakcja organiz- mu na lek. Odróżnia się ją od objawów uczuleniowych, bo nie jest skutkiem procesów autoagresywnych, lecz obciążeń genetycznych.

Jakie są tego objawy?

Często nie ma... żadnych. Chory nie odczuwa dolegliwości, a uszkodzenie wykrywane jest przypadkowo, podczas badań laboratoryjnych krwi. Świadczy o tym podwyższenie enzymów wątrobowych – aminotransferazy alaninowej (AlAT), asparaginianowej (AspAT), fosfatazy alkalicznej (ALP), gamma-glutamylotranspeptydazy (GGTP) oraz stężenia bilirubiny. Czasem choremu dokuczają wzdęcia lub pobolewania brzucha, nudności lub swędzenie skóry – wtedy lekarz zleca mu USG jamy brzusznej.

Warto wiedzieć, że wątroba sama w sobie nie boli, bo... nie jest unerwiona. Ale gdy choruje, powiększa się, napinając „torebkę” – włóknistą błonę, którą jest otoczona, lub uciskając sąsiednie narządy. Dlatego odczuwamy ból. Możliwa jest też jednak druga skrajność: uszkodzenie wątroby może przybrać formę ostrej niewydolności, która ma dramatyczny przebieg i niejednokrotnie zagraża życiu. Jej objawami jest szybko narastająca żółtaczka, zaburzenia krzepnięcia (skłonność do krwawień) i zaburzenia pracy mózgu (encefalopatia wątrobowa). Najczęstszą tego przyczyną, oprócz zatrucia muchomorem sromotnikowym, jest przyjęcie dużej dawki paracetamolu.

Co jej szkodzi?

Lista leków, które nie służą wątrobie, jest długa. Do najczęściej i najdłużej przyjmowanych należą NLPZ, niesterydowe leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, np. ketoprofen, naproksen. Oprócz nich – przeciwbólowy paracetamol. Szkodzą także statyny, stosowane latami w ramach profilaktyki chorób serca i leczenia podwyższonego poziomu cholesterolu, tabletki antykoncepcyjne, hormonalna terapia zastępcza, niektóre antybiotyki (np. tetracykliny, ampicylina, erytromycyna), leki antydepresyjne (fluoksetyna, trazodon), wykorzystywane w chorobie wrzodowej (omeprazol). I wiele, wiele innych.

Najgorzej, kiedy do toksycznego działania leków dochodzi u osoby zakażonej jednym z typów wirusowego zapalenia wątroby, którego chory nie jest świadomy, pijącej alkohol w sposób szkodliwy lub narażonej na substancje chemiczne w miejscu pracy, np. przy produkcji rozpuszczalników, akumulatorów.

Jak jej pomóc?

W przypadku stwierdzenia, że wątroba źle pracuje, należy odstawić podejrzewany lek, zmniejszyć jego dawkę lub zamienić go na inny – mniej toksyczny. Za zgodą lekarza, bo wielu leków nie wolno odstawiać z dnia na dzień. Dobra wiadomość: wątroba ma ogromne możliwości regeneracyjne i często już samo usunięcie czynnika toksycznego przywraca jej zdrowie – nieważne, czy chodzi o alkohol, leki czy substancje chemiczne w pracy.

To największy organ w naszym ciele. Składa się z bardzo wielu komórek i w przypadku uszkodzenia nawet dużej części z nich pozostałe przejmują ich funkcje, podczas gdy te zniszczone mają czas na regenerację. To ważne, bo możliwości leczenia chorej wątroby są ograniczone – przecież to właśnie leki jej szkodzą! Przy ostrej niewydolności leczenie prowadzone jest w warunkach szpitalnych. Niekiedy konieczny jest przeszczep.

Czemu warto o nią dbać?

To największy organ naszego ciała. I bardzo pracowity: bierze udział w przemianie węglowodanów i białek, magazynuje potrzebne substan cje, np. żelazo, inne zaś wytwarza – m.in. enzymy i czynniki krzepnięcia krwi. Pomaga regulować temperaturę ciała. A przede wszystkim stara się radzić sobie z tym, co nam szkodzi – wychwytuje z krwi szkodliwe substancje i unieszkodliwia je.

O tym musisz pamiętać

Do każdego leku istnieją wskazania i przeciwwskazania. Zawsze czytaj ulotki. Nigdy nie stosuj leków przepisanych komuś innemu przez lekarza, nawet jeśli masz podobne objawy chorobowe. Zgłaszając się do lekarza, powiedz mu, jakie inne leki zażywasz. Nawet te bez re cepty, leki ziołowe czy antykoncepcyjne.

Jeśli masz problemy z wątrobą lub stwierdzoną alergię, poinformuj o tym lekarza. Nigdy nie przekraczaj zaleconej dawki leku. Uważaj zwłaszcza na leki na przeziębienie. Pod różnymi nazwami często kryją się te same substancje chemiczne, łatwo więc przekroczyć dopuszczalną dawkę leku.

Nie przyjmuj leków profilaktycznie, np. tabletek na przeziębienie.

Nie pij alkoholu podczas farmakoterapii.Przyjmując przewlekle leki, wykonuj zgodnie z zalecaniami „próby wątrobowe”. Pamiętaj, że niektórych leków nie można stosować u dzieci (kwas acetylosalicylowy).

Nasz ekspert lek. med. Andrzej Pawełas, Klinika Gastroenterologii Centrum Onkologii w Warszawie: Działanie ochronne na wątrobe mają wycią- gi z ostropestu plamistego i kar- czocha, preparaty z fosfolipidami.

Życie na gorąco

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.