Reklama
  • Piątek, 9 grudnia 2016 (14:00)

    Prawdy i mity o wrzodach żołądka i dwunastnicy

Właśnie teraz mogą dawać o sobie znać przykre objawy choroby wrzodowej. Wyjaśnimy, dlaczego tak się dzieje i przede wszystkim podpowiemy, co robić, a czego unikać, by złagodzić uciążliwe dolegliwości.

Reklama

Co 10. osoba w naszym kraju zna z własnego doświadczenia to uczucie bolesnego skrobania w nadbrzuszu... Chorujemy zwykle między 25. a 55. r.ż. Dolegliwości mogą nam dokuczać przez cały rok lub okresowo, „falami”. Ich bezpośrednią przyczyną są ubytki w błonie śluzowej żołądka lub dwunastnicy. Co jeszcze wiadomo o chorobie wrzodowej, które z krążących informacji są prawdziwe, a które błędne? Wyjaśniamy!

Na skutek działania bakterii H. pylori zmienia się oddech

Prawda. Chodzi o skład wydychanego przez nas powietrza. Zawiera ono więcej dwutlenku węgla i amoniak, co naraża nas na posiadanie tzw. nieświeżego oddechu. Można też to stwierdzić, robiąc tzw. test oddechowy. Wielu lekarzy uznaje go za bardzo pomocny w wykrywaniu zakażenia H. pylorii.

Test jest prosty i niebolesny. Lekarz podaje pacjentowi do wypicia specjalny płyn. Pod wpływem działania bakterii jest on rozkładany do amoniaku i dwutlenku węgla. Następnie pacjent robi wydech do specjalnego urządzenia, które bada skład powietrza.

Najlepszym lekiem jest siemię lniane

Mit. Kleik z siemienia lnianego, choć ma właściwości osłonowe, gojące i zmiękczające, nie likwiduje chorobotwórczych bakterii. Dlatego przykre objawy mogą powrócić po pewnym czasie od zakończenia kleikowej kuracji. Ale jako dodatko wy lek (skonsultowany z lekarzem) jest jak najbardziej odpowiedni.

Przepis: 2 łyżki całych nasion zalej 2 szklankami wody i gotuj na wolnym ogniu do wrzenia, a potem jeszcze przez 2–3 minuty, pamiętając o częstym mieszaniu.

Przy wrzodach nie powinno się żuć gumy

Prawda. Ten pozornie niewinny nawyk przyczynia się do wytwarzania większej ilości podrażniającego kwasu solnego (zwłaszcza jeśli guma ma silny miętowy smak). Najlepiej w ogóle zrezygnować z żucia gumy, ew. robić to rzadko i nie dłużej niż 10–15 minut.

Trochę inaczej boli, gdy choruje żołądek, inaczej – gdy dwunastnica

Prawda. Przy chorobie wrzodowej żołądka ból pojawia się z reguły 30 min–1 godzinę po jedzeniu. Dla zmian w obrębie dwunastnicy typowe jest, że występuje w nocy lub nad ranem, a ustępuje lub zmniejsza się po spożyciu posiłku. W obu przypadkach jest zlokalizowany w nadbrzuszu, po środku i przypomina pieczenie oraz skrobanie. Niekiedy towarzyszy mu uczucie nieprzyjemnego rozpierania.

Ruch sprawia, że odreagowujemy stres, a to pomaga zapobiegać zaostrzeniu dolegliwości.

Mogą ostrzegać, że doszło do uszkodzenia naczyń krwionośnych w ścianie żołądka lub dwunastnicy, występują krwawienia, a wrzód jest głęboki i za jakiś czas przedziurawi ścianę organu (tzw. perforacja). To groźne dla zdrowia, a nawet życia! Objawy te wymagają porady lekarza.

Trzeba zmienić swój sposób odżywiania

Prawda. Niektóre pokarmy mogą się przyczyniać do nasilenia dolegliwości. Dobrze jest unikać (zwłaszcza w okresie zaostrzenia choroby): warzyw kapustnych i strączkowych, surowych owoców, ostrych przypraw, świeżego pieczywa, tłustych mięs, wędlin i serów, a także pokarmów z dużą ilością błonnika.

Nie obejdzie się bez zabiegu chirurgicznego

Mit. Zwykle, aby wyleczyć się z choroby wrzodowej, wystarczy przyjmować antybiotyki, stosować odpowiednią dietę i zrezygnować z używek (papierosów, alkoholu). Operację robi się, m.in. gdy: wrzody utrzymują się mimo leczenia, dochodzi do krwawień lub pęknięcia wrzodu, zmiany są zloka lizowane blisko trzustki.

Wystarczą testy z apteki, by je wykryć

Mit. Testy, które można kupić w aptece, a także badania wykonywane w laboratorium pozwalają tylko stwierdzić, czy mieliśmy kontakt z bakteriami H. pylori. Pokazują, czy we krwi występują świadczące o tym przeciwciała. Natomiast nie informują, czy w wyniku tego doszło do zmian w układzie pokarmowym i rozwoju choroby wrzodowej żołądka lub dwunastnicy. Dla sprawdzenia tego konieczne jest wykonanie specjalistycznego badania (ze skier. od lekarza).

To choroba, która dotyka osoby zestresowane i nerwowe

Mit. Od jakiegoś czasu wiadomo, że główną przyczyną choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy są nie stresy, lecz bakterie. Odpowiadają za ok. 70 proc. owrzodzeń żołądka i aż 95 proc. –  dwunastnicy. Ich szkodliwe działanie polega na tym, że wytwarzają toksyny, które uszkadzają śluzówkę, a równocześnie zwiększają produkcję kwasu solnego. To wszystko prowadzi do powstawania ranek, tzw. owrzodzeń.

Dolegliwości są częstsze, gdy spada odporność

Mit. Mimo że większość z nas jest zakażona H. pylori (wg badań co 2. dorosły), na ogół jakoś sobie z nią radzimy i dolegliwości pojawia ją się sporadycznie. Kłopoty zaczynają się jesienią i wiosną, gdy naturalnie spada nam odporność i bakterie zaczynają wymykać się spod kontroli. Wtedy ból może dokuczać nawet kilka razy dziennie.

Nadużywanie lekarstw na przeziębienie grozi wrzodami doprowadzić do wrzodów

Prawda. Choć bakterie H. pylorii to główny sprawca choroby wrzodowej, nie – jedyny. Takie zmiany w układzie pokarmowym mogą rozwinąć się również wtedy, gdy leczymy się z przeziębienia lub grypy za pomocą dużej ilości niesteroidowych leków przeciwzapalnych (zawierających np.: kwas acetylosalicylowy, ibuprofen, diklofenak, ketoprofen, naproksen). Środki te stosowane w nadmiarze działają drażniąco na śluzówkę. Pod ich wpływem może też zmniejszać się produkcja tzw. dobrych prostaglandyn i ochronnego śluzu, który zabezpiecza błonę śluzową przed kwasem solnym. Dlatego zawsze stosujmy leki zgodnie z ulotką!

Wrzodów nie trzeba leczyć

Mit. Trzeba i to bezwzględnie! Zaniedbana choroba wrzodowa nie tylko sama nie minie, ale może nas narażać na naprawdę groźne powikłania.

Są to m.in.: niedokrwistość (skutek krwawień z uszkodzonej śluzówki), zmniejszona drożność przewodu pokarmowego i utrudnione przesuwanie się pokarmu (spowodowane narastaniem blizn w miejscach uszkodzeń), przedziurawienie ściany żołądka lub dwunastnicy (tzw. perforacja wrzodu) i wylanie się treści pokarmowej do otrzewnej, a w następstwie zakażenie organizmu (tzw. sepsa).

Bakterią H. pylorii można się zarazić

Prawda. Choć głównym miejscem „pobytu” drobnoustrojów są żołądek i dwunastnica, mogą one znajdować się również w jamie ustnej (zwłaszcza gdy mamy np. skłonności do refluksu). Łatwo o ich przenoszenie drogą pokarmową. Aby się zarazić, wystarczy zjeść lub napić się ze wspólnego naczynia z zakażoną osobą. Małe dziecko może zarazić się np. od mamy, która oblizuje jego łyżeczkę.

Choroba wrzodowa częściej występuje przy grupie krwi 0

Prawda. To fakt potwierdzony wynikami badań naukowych. Stwierdzono wyraźnie, że u osób z grupą 0 ryzyko schorzenia jest większe, niż u innych, np. z grupą A. Lekarze wyjaśniają to następująco: krew grupy 0 zawiera składniki, które są korzystne dla rozwoju bakterii H. pylori. To tzw. antygeny.

Gdy łączą się z pewnymi białkami (tzw. adhezynami), drobnoustroje mogą się łatwiej przytwierdzać do śluzówki w układzie pokarmowym. Lekarze zalecają osobom z grupą krwi 0, by szczególnie dbały o profilaktykę choroby.

Palenie tytoniu to też czynnik ryzyka

Prawda. Lekarze potwierdzają, że wśród palaczy tytoniu występuje zwiększona zapadalność na chorobę wrzodową, zarówno żołądka jak i dwunastnicy. Osoby palące gorzej też ją znoszą, mają silniejsze i częstsze dolegliwości, a także są bardziej narażone na nawroty schorzenia. Palenie zwiększa też ryzyko raka żołądka.

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.