Reklama
  • Piątek, 7 października 2016 (14:01)

    Ryzykowne odchudzanie

U pań stosujących drastyczne diety częściej dochodzi do zaburzeń metabolicznych utrudniających zajście w ciążę.

Długotrwałe odchudzanie się może prowadzić nie tylko do zaburzeń płodności. Następstwem dużej utraty masy ciała może być cukrzyca typu 2. rozwijająca się u pań z insulinoopornością, a także schorzenia kardiologiczne.

Z ostatnich badań wynika, że restrykcyjne diety prowadzą u wielu osób do zaburzeń trawienia określanych mianem zespołu jelita drażliwego. Ich objawem są biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia i gazy. Nieprawidłowo zbilansowana dieta pozbawia organizm wielu witamin i minerałów, co powoduje znaczne obniżenie odporności.

Duża utrata wagi zakłóca pracę gruczołów płciowych

Reklama

Czy kiedykolwiek uda mi się utrzymać ciążę – martwiła się 32-letnia Ewa. Niedawno wróciła ze szpitala po poronieniu w 6. tygodniu, nic więc dziwnego, że ogarnęły ją pesymistyczne myśli. Siostra poradziła Ewie, żeby zapisała się do dobrego ginekologa endokrynologa. Lekarz długo z nią rozmawiał, a potem zbadał drogi rodne. Konieczne okazało się USG przezpochwowe, umożliwiające ocenę stanu jajników.

– Ma pani na nich torbiele (cysty), świadczące o częstych cyklach bezowulacyjnych. Schorzenie to nosi nazwę zespołu jajników policystycznych. Do uwolnienia z jajnika pęcherzyka Graffa nie może dojść, jest on bowiem niedojrzały. Z tego powodu może mieć pani problemy zarówno z zajściem, jak i utrzymaniem ciąży. Ile pani waży i czy odchudzała się pani niedawno? – zapytał Ewę. – Ważę 48 kg i przez ostatni rok byłam na ostrej diecie – odpowiedziała. – Wykluczyłam słodycze, masło i inne tłuszcze zwierzęce.

Codziennie liczyłam kalorie, by nie przekroczyć 1000

– To zbyt radykalna dieta – stwierdził ginekolog. – Spadek wagi może doprowadzić do poważnych zaburzeń w metabolizmie, czego skutkiem jest często rozchwianie hormonalne i brak jajeczkowania, ale również insulinooporność. U kobiet z tym problemem obserwuje się znacznie częstsze przypadki niepłodności lub skłonność do poronień. Proszę pamiętać, że tłuszcze pochodzenia zwierzęcego są niezbędne dla prawidłowej pracy gruczołów produkujących kobiece hormony płciowe – tłumaczył.

– Co powinnam zrobić, by mieć szansę na urodzenie dziecka? – zapytała Ewa z nadzieją. – Przede wszystkim musi pani wykonać specjalistyczne badania hormonalne. Trzeba oznaczyć nie tylko estradiol i progesteron, ale też hormon przysadki LH, prolaktynę, hormony tarczycy TSH, T3 i T4 oraz testosteron. Ważny jest też poziom glukozy na czczo i po posiłku.

Testy wykazały u Ewy podwyższone stężenie testosteronu oraz zbyt wysoki poziom cukru po posiłku, świadczący o zmniejszonej wrażliwości komórek na insulinę. Lekarz przepisał Ewie leki hormonalne, zwiększające szansę na zapłodnienie, a także tabletki na insulinooporność.

Jakie inne zalecenia zdrowotne dostała pacjentka?

Zażywaj tabletki z kwasem foliowym. Niedobory tej witaminy (z grupy B) mogą wywołać zaburzenia neurologiczne w rozwoju płodu. Regularnie kontroluj stężenie glukozy we krwi.

Zmodyfikuj dietę, by stała się bardziej urozmaicona. Spożywaj ryby morskie, chudy drób, rośliny strączkowe, warzywa i soki warzywne. Jedz też w niewielkich ilościach wątróbkę, masło, jogurt naturalny. Ogranicz kawę, herbatę i alkohol. Jeśli lubisz ziołowe herbatki, najpierw skonsultuj się z lekarzem.

PAMIĘTAJ! Jeśli myślisz o zajściu w ciążę, nie stosuj restrykcyjnych diet. Możesz stracić parę kilogramów, uprawiając sport i ograniczając wielkość posiłków.

Na żywo

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.